
W naszej zachodniej kulturze nastawionej na nieustanne osiągnięcia, sukces i rywalizację samokrytycyzm często mylony jest z motywacją
Badania dr Kristin Neff oraz Christophera Germera wskazują, że to nie surowy '' wewnętrzny krytyk " ale samowspółczucie jest fundamentem trwałej odporności psychicznej i autentycznego dobrostanu .Wyobraź sobie że masz obok siebie kogoś bardzo ci bliskiego i ta osoba przechodzi właśnie trudny moment w życiu, martwi się bo popełniła błąd albo mierzy się z czymś co ją przerasta.
Jak reagujesz? Zapewne najczęściej z empatią, z troską, bez oceniania i wytykania błędów, po prostu jesteś i wspierasz. A teraz spróbuj odwrócić tę sytuację.. i potraktować w ten sam sposób ...siebie
Spróbuj być dla siebie takim najlepszym przyjacielem, mentorem
Na tym polega samowspółczucie - umiejętność bycia dla siebie łagodnym wtedy gdy najbardziej tego potrzebujesz . Zamiast krytyki pojawia się zrozumienie. zamiast presji doskonałości - akceptacja. I właśnie wtedy zaczynasz budować prawdziwą siłę wewnętrzną.
Podejście oparte na samowspółczuciu gdy czujemy się zagubione, bezradne czy niewystarczające realnie wpływa na nasze samopoczucie - obniża poziom stresu, zmniejsza napięcie. Dzięki takiemu nastawieniu możemy spojrzeć w lustro z akceptacją uznając własną niedoskonałość jako naturalną część naszego człowieczeństwa i życia.
" Błądzić jest rzeczą ludzką " mawiał Seneka. Potraktowanie tego jako lekcji życiowej, nauki na własnych błędach, pozwolenie sobie na takie momenty bez biczowania się nie niszczy naszego poczucia własnej wartości nawet gdy wydaje się ,że świat wokół zaczyna się rozpadać.
Filary samowspółczucia:
Trzy kluczowe elementy które pozwalają nam zmienić relację z samą sobą
1. Uważność ( Mindfulness)
Zauważenie cierpienia bez jego wyolbrzymiania. To stan w którym nazywamy swoje emocje np. teraz czuję złość , smutek, rozczarowanie . Pozwól przepłynąć emocjom przez twoje ciało, ale nie dawaj im się porwać ( spróbuj być obserwatorem tego zjawiska. Zauważ je i nazwij )
2. Wspólne człowieczeństwo
Błędy i niedoskonałość są wpisane w człowieka i jego rozwój. Nie da się tego uniknąć. Nie jesteś w swoim bólu odizolowana - on jest częścią doświadczenia każdego człowieka.
3. Dobroć dla samej siebie
Świadome oferowanie sobie wsparcia zamiast biczowanie się surowymi osądami i popadanie w perfekcjonizm, czy nieustanne przeżuwanie nawracających myśli.
Liczne badania naukowe m.in. dr Paula Gilberta wykazały ,że reakcja samowspółczucia hamuje reakcje stresową organizmu ( obniża poziom kortyzolu-hormonu stresu)i aktywuje układ "ukojenia" czyli przywspółczulny układ nerwowy(hormony takie jak oksytocyna i endorfiny działają uspokajająco i znieczulająco)
Osoby potrafiące okazać sobie życzliwość, wykazują znacznie mniejszy poziom lęku i przygnębienia oraz wyższą odporność psychiczną ( nie mylić z użalaniem się nad sobą czy brakiem empatii, bo żadna skrajność nie jest dobra)
Kilka praktycznych wskazówek:
1. W trudnym dla siebie momencie połóż rękę na sercu ( ten prosty gest fizycznego kontaktu stymuluje wydzielanie hormonu bezpieczeństwa (oksytocyny) powiedz "ok teraz jest trudno ale traktuję siebie z troską, zamiast walczyć z krytycznym głosem, naucz się go zauważać i zastępować głosem wspierającym np. zamiast "znowu zawaliłaś", " wiem, że bardzo się starałaś i teraz czujesz rozczarowanie, jest co jest, co sprawi ,że poczujesz się lepiej?
Co możesz teraz zrobić? Jakie jest rozwiązanie tej sytuacji?
Pamiętaj, że zapisywanie rozwiązań i pomysłów pomaga zmienić nawyki myślowe i wykreować nowe pomysły!
Bądź otwarta na podpowiedzi ze swojej intuicji ( usłyszysz ją w ciszy i odosobnieniu )
Każda z nas ma w sobie narzędzia by stać się dla siebie bezpieczną przystanią i budować swoją siłę w fundamentach akceptacji a nie krytyki. Taka praktyka to nie pobłażliwość dla ignorancji, a odwaga do bycia autentycznym i budowania wewnętrznego spokoju i zaufania do siebie i własnej intuicji by żyć bardziej świadomie w zgodzie ze sobą.
Czy zdarza ci się w trudnych chwilach wspierać siebie z taką samą żarliwością z jaką wspierasz innych?
Iza
